Zalany laptop – co robić przed zgłoszeniem się do serwisu?

Data wpisu: 22.02.2016

Tragedia, koniec świata i oczywiście – kochanie, szykują się wydatki. To najczęstsze reakcje pechowego (i nieuważnego) użytkownika laptopa po jego zalaniu. Chociaż każdy rozsądny człowiek wie, że pracując przy komputerze nie powinno się w jego pobliżu stawiać kubka z kawą, herbatą, szklanki soku czy kufla piwa, to jednak do naszego serwisu trafia masa komputerów po kąpieli (co więcej, były też takie utopione w wannie). Skuteczność naprawy jest mocno uzależniona od tego, jak wcześniej zachował się użytkownik. Zalany laptop może zostać odratowany, ale musisz pamiętać o kilku zasadach.

Przede wszystkim – nie panikuj!

Gdy już zdarzy się nieszczęście i wylejesz jakiś napój na klawiaturę swojego laptopa, to staraj się zachować spokój i postępuj dokładnie według poniższej instrukcji:

  • natychmiast odłącz wszelkie źródła zasilania – szczególnie zasilacz sieciowy;
  • wyjmij baterię – nawet wtedy, gdy komputer wciąż działa;
  • odchyl maksymalnie ekran do tyłu – jeśli Twój laptop ma możliwość położenia go „na płasko” (ekran odchyla się o 180 stopni), to właśnie w takiej pozycji odłóż go na stole przykrytym ręcznikiem (oczywiście klawiaturą i ekranem do dołu). Jeśli ekran odchyla się do mniejszego kąta, postaraj się położyć komputer na skraju stołu tak, aby część z klawiaturą leżała na stole, a ekran był skierowany do podłogi;
  • NIGDY nie ustawiaj komputera w taki sposób, aby tworzył trójkąt, bo wówczas płyn może przemieścić się w stronę płyty głównej i trwale ją uszkodzić.

Oczywiście idealnie będzie, gdy znajdziesz miejsce blisko źródła ciepła – jeśli nie masz takiej możliwości, spróbuj użyć suszarki na najniższych obrotach. Wszystkie te zabiegi powinny spowodować, że zdecydowana większość płynu wycieknie z laptopa, a straty będą wówczas niewielkie.

Kolejny krok – serwis

Po wstępnym osuszeniu laptopa powinieneś oddać go specjalistycznego serwisu, który po rozebraniu komputera oceni skalę zniszczeń poczynionych przez płyn. Naprawdę odradzamy Ci bawienie się w domorosłą złotą rączkę, bo to może przynieść więcej szkód niż pożytku (normą jest m.in. łamanie zaczepów przez użytkowników, którzy nie mają doświadczenia w naprawianiu laptopów).

W wersji bardzo optymistycznej z komputerem nie stałą się nic złego. Wówczas serwis przejrzy dokładnie „wnętrzności” laptopa w poszukiwaniu jakichś śladów wystąpienia korozji. Po ich wyczyszczeniu i osuszeniu sprzęt powinien dalej pracować bez przeszkód. To jednak niestety nie jet norma. Zdecydowanie częściej komputer po zalaniu wymaga naprawy.

Obraz zniszczeń może być przykry

Taką standardową usterką jest uszkodzenie klawiatury, szczególnie jej kontrolera, i touchpada. Oba elementy lepiej jest wymienić niż kombinować z ich naprawianiem, które może być na dłuższą metę nieskuteczne. Nie są to wielkie koszty, a przynajmniej możemy dać gwarancję na bezawaryjną pracę nowej klawiatury czy touchpada.

Poza tym często dochodzi do uszkodzenia płyty głównej czy procesora, a także wlania się płynu pod matrycę. Ratunkiem dla tych podzespołów jest dokładne wyczyszczenie śladów korozji, suszenie i ewentualne użycie lutownicy. Czasami jednak nie ma wyjścia i konieczna będzie po prostu wymiana elementów.

Pamiętaj, że na stopień zniszczenia laptopa duży wpływ ma także to, jakim płynem został on zalany. Dużo groźniejsze dla wnętrza komputera są słodkie, słone lub kwaśne napoje, gdyż przyspieszają one korozję. Mniej problemów powoduje zwykła woda.

Autor wpisu: Soluma IT, Łukasz Żółtowski

Wszystkie działy